Od 30 lat słupskie hospicjum jest miejscem, w którym medycyna spotyka się z człowieczeństwem. Tworzą je pracownicy, wolontariusze, darczyńcy i mieszkańcy regionu, którzy wierzą, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, obecność i godną opiekę do ostatnich chwil życia.
Marzenia mają znaczenie
W hospicjum nawet najmniejsze pragnienie może stać się czymś niezwykle ważnym. Czasem jest to wyjazd do rodzinnego domu, by zobaczyć go po raz ostatni. Innym razem przejazd na dodatkowe badania dające nadzieję albo możliwość pobytu bliżej rodziny i bliskich, których obecność jest bezcenna.
To chwile, które nie zmieniają biegu choroby, ale potrafią odmienić ostatnie dni, tygodnie lub miesiące życia. Dają spokój, poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że ktoś naprawdę słucha.
Razem można więcej
Przez trzy dekady hospicjum powiększyło się dwukrotnie. Udało się przeprowadzić remonty, kupić specjalistyczny sprzęt i stworzyć przestrzeń, która daje pacjentom poczucie bezpieczeństwa oraz godności.
Nie byłoby to możliwe bez wsparcia darczyńców oraz statusu Organizacji Pożytku Publicznego. Każda przekazana złotówka ma tutaj swoje znaczenie. Za każdą z nich stoi czyjaś dobroć, troska i chęć pomocy.
Ludzie dzielą się tym, co mają. Po cichu, bez blasku fleszy. Właśnie ta skromność sprawia, że są naprawdę wielcy. Wielu darczyńców wspiera hospicjum regularnie. Całe rodziny przekazują datki, choć mogłyby przeznaczyć te środki na własne potrzeby. Zdarza się, że po śmierci bliskiej osoby przychodzą po hospicyjne puszki i sami organizują zbiórki. Co ważne, nie są to wyłącznie rodziny pacjentów. To mieszkańcy, którzy po prostu chcą pomagać.
Bo dobro wraca.
Sztuka słuchania
Przez lata Teresa Jerzyk – Dyrektor Hospicjum nauczyła się jednego – najważniejsza jest uważność na drugiego człowieka.
Ogromną częścią pracy hospicyjnej jest obecność przy pacjencie i jego rodzinie. Trzeba umieć słuchać. A słuchanie jest jedną z najtrudniejszych form pracy. Wymaga czasu, cierpliwości i otwartego serca. Często nie potrzeba wielkich słów. Wystarczy być obok, wysłuchać, potrzymać za rękę, dać poczucie, że nikt nie pozostaje sam ze swoim lękiem i cierpieniem.
Człowiek najważniejszy
Kiedy gaśnie życie, szczególnie życie młodego człowieka, nie ma prostych słów ani gotowych odpowiedzi. Pozostaje obecność, współczucie i troska.
Dlatego filozofia słupskiego hospicjum od lat pozostaje niezmienna: najważniejsze jest być człowiekiem i traktować innych tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Patrzeć na drugą osobę tak, jak chcielibyśmy, aby patrzono na nas.
Miejsce, które pachnie domem
Być może właśnie dlatego słupskie hospicjum od lat darzone jest przez mieszkańców tak dużym zaufaniem. To miejsce wyjątkowe. Miejsce, w którym – mimo trudnych doświadczeń, bólu i pożegnań – niezmiennie pachnie domowym ciastem.
Miejsce, gdzie człowiek pozostaje człowiekiem do końca.
Bo godność jest naszą przyrodzoną własnością. A misją hospicjum jest chronić ją każdego dnia.
Trzy dekady codziennej pracy. Tysiące spotkań, rozmów i pożegnań. Ale także tysiące chwil nadziei, wdzięczności i zwyczajnego ludzkiego dobra.
Rozmowę z Teresą Jerzyk, Dyrektor Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Słupsku, przeprowadziła Joanna Merecka-Łotysz.
🎙️ Zapraszamy do wysłuchania odcinka.
LUB
Projekt „Obywatelskie skrzydła” sfinansowany jest ze środków Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach rządowego programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021-2030.





